• Wpisów: 861
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 17:03
  • Licznik odwiedzin: 44 591 / 2419 dni
 
cokiemonsterka
 
A .:  Był oryginalny, duże bluzy, ciągle słuchawki w uszach i bity które sam tworzył. Przystojnie wyglądał każdego dnia, co dzień lepsze perfumy, a na skinienie palcem mógł mieć każdą lalkę. Pewnie przez to wszystko, leciała na niego każda panienka. Każda się nim zachwycała, specjalnie przechodziła obok niego i udawała zabawną, żeby się mu przypodobać. Siedział pewnego dnia na ławce, pisząc coś na kartkach swojego zeszytu. Usiadłam na przeciwko, patrząc na niego spod daszka dużej czapki swojego kumpla. Nagle zadzwonił telefon “kurwa, że też w takiej chwili”, odrzuciłam połączenie i wróciłam do patrzenia na niego. Zajarzyłam że pewnie pisze kolejny tekst piosenki. Podniósł się i podszedł do mnie, zostawiając obok mnie zapisaną kartkę. Spojrzałam kątem oka, niepewnie biorąc ją do ręki. “Uwielbiam kiedy na mnie patrzysz, pozwalam robić to tylko tobie, bo tylko twój wzrok kocham. Mam nadzieję że kiedyś będę mógł wtapiać się w twoje oczy każdego dnia, będziesz moja.” - ostatnie słowa, uderzyły we mnie z podwójną siłą. Myślałam że zaraz się uniosę na tej ławce. Wstałam szybkim ruchem, zrywając się jak poparzona, rozglądałam się za nim ale jego sylwetka zniknęła gdzieś w tłumie szkolnego korytarza. Zawsze siedział na szkolnym strychu, wiem bo jedynie tam nie patrzyła na niego żadna panna, nie chciała do niego zagadać, miał tam spokój. Uchyliłam skrzypiące drzwi i weszłam. Drewniana podłoga miała spój specyficzny zapach, dość nieprzyjemny, ale to nie miało znaczenia. Rozglądałam się dłuższą chwilę za nim, napotykając różne stare graty. “Chodź tu do mnie” - chwycił mnie za rękę, szeptając za moimi plecami. Odwróciłam się do niego i od razu przyłożył dłonie do moich policzek, całując bardzo namiętnie, nikt jeszcze mnie tak nie całował, z tak ogromnym zaangażowaniem. “Ja ciebie też”. Powiedziałam w myślach, czule gładząc jego poliki ..

Nie możesz dodać komentarza.